Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M AEUROBANK
R E K L A M Ajk
R E K L A M A

"Grom" - zawsze walczył w pierwszym szeregu

› Aktualności 8 dni temu    14.11.2017
Redakcja
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
 fot. archiwum rodzinne

Historia Pleszewa i okolic. - Wujek był przede wszystkim bardzo skromnym człowiekiem. Nigdy się nie wywyższał, nie chciał „świecić”, jak wielu innych. Walczył o wolną Polskę, choć ta „wolna” Polska, go potem zamknęła… - wspomina Grażyna Kuś z Pleszewa – siostrzenica Edwarda Błaszczaka ps. „Grom” – bohatera podziemia niepodległościowego, żołnierza AK, który po wojnie zakładał m.in. szkołę w Marszewie.

 

R E K L A M A

- Wie pan, wujek Edek sam z siebie raczej rzadko wracał do wspomnień z czasów wojny. Choć tak po szczerości bardzo lubił rozmowy z moją mamą. Wchodził do nas czasami, siadał i mówił: Zosia, daj no kwaśną śmietanę i pięćdziesiątkę spirytusu! Wypijał, rozluźniał się i rozmawiali godzinami. A ja, jako dziecko, chłonęłam… – wspomina z uśmiechem pani Grażyna.

Czytaj także: Niemcy nie mieli litości nawet dla małych dzieci

Kobieta bardzo skrupulatnie zbiera od dawna informacje związane z historią jej wuja, ale też generalnie całej rodziny od strony dziadka. Bo tam właściwie każdy zapisał się na trwałe w historii…

- Dziadek był powstańcem wielkopolskim, a przed drugą wojną posłem na Sejm. Wuja Kazik zginął podczas wojny latając w Dywizjonie 300, ciotka zginęła z kolei w Oświęcimiu… - wylicza.

– No i oczywiście wujek Edek. Słynny „Grom”, który doczekał się m.in. szkoły swojego imienia na Zamojszczyźnie, gdzie walczył z oddziałem podczas wojny. Byliśmy tam niedawno całą rodziną, bo ta szkoła - w Chmielku - obchodziła 20-lecie nadania imienia. To była piękna uroczystość, był na niej nawet ostatni żyjący żołnierz, który służył pod komendą wujka Edka - wspomina kobieta.

Czytaj także: Widziałam jak rozrywali dzieci przytrzymując je stopą. Maria Pasek wspomina wojnę...

Jak zaznacza zdecydowanie, warto by pamięć o Edwardzie Błaszczaku - „Gromie”, który odznaczony został za swoje czyny m.in. krzyżem Viritutti Militari, pielęgnowana była odpowiednio także tutaj - na miejscu, w Pleszewie…

Jego historię przeczytasz w najnowszym papierowym wydaniu "Życia Pleszewa"

R E K L A M A
+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (0)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarzbądź pierwszy!
R E K L A M A
R E K L A M A