Reklama

Zuzanna Musielak-Rybak: - Dziś w bibliotece jest całkiem głośno

Opublikowano: 21 kwietnia 2021 16:00
Autor: Redakcja

Zuzanna Musielak-Rybak, dyrektor pleszewskiej biblioteki

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Jak wyglądały pierwsze dni w pracy? Czy trudno było przestawić się z roli dziennikarza na dyrektora dużej instytucji? O tym m.in. rozmawiamy z Zuzanną Musielak-Rybak - nową dyrektor pleszewskiej biblioteki.

Reklama

Rozmowa z Zuzanną Musialak-Rybak, dyrektor pleszewskiej biblioteki:

Jak wyglądały pierwsze dni w roli dyrektora biblioteki?

Przepracowaliśmy z zespołem kwestie organizacyjne. Poświęciliśmy ten czas także na to, by poznać się lepiej. Co prawda znaliśmy się i współpracowaliśmy już wcześniej – przy okazji m.in. moderacji przeze mnie spotkań w bibliotece, ale pewne kwestie organizacyjne trzeba było dopracować, uszeregować. Paradoksalnie pomogła w tym pandemia, ponieważ – niestety – w dużej części jesteśmy obecnie zamknięci dla czytelników, działają tylko wypożyczalnia dla dorosłych i dzieci. Mieliśmy więc więcej czasu na dogranie wspomnianych kwestii.

No właśnie, pandemia nie pokrzyżowała wam mocno planów?

Ograniczyła mocno kwestie spotkań, bezpośrednich wizyt, ale z drugiej strony - wbrew pozorom – dała też szansę na „rozbieg”. Kwiecień pozwolił nam na to, by jeszcze lepiej przygotować się do poszerzenia naszej działalności i zaproszenia – już po otwarciu instytucji kultury - mieszkańców na kolejne kondygnacje budynków.

CZYTAJ TAKŻE: Pleszew. Elżbieta Mielcarek otrzymała tytuł "Zasłużony dla Miasta i Gminy Pleszew"

Trudno było „przestawić się” z wcześniejszego trybu pracy? Z dziennikarza na dyrektora dużej instytucji?

Specyfika pracy jest inna, przede wszystkim bardziej usystematyzowana. Kierowałam wcześniej zespołem, jednak oczywiście dużo mniejszym, obecnie jest to już kilkanaście osób. Wspomniane „przestawienie się” było jednak dla mnie o tyle łatwiejsze, że – po pierwsze – jak wspominałam znałyśmy się już dość dobrze z pracownikami, a poza tym ten wagon kolejki kulturalnej jest tak rozpędzony, dziewczyny pracują tak fantastycznie, i każdy zna swoje zadania – że pozostało mi jedynie wejść w te trybiki już dobrze pracującej maszyny. Kultura zawsze była moim konikiem, więc tak naprawdę tylko czekałam na to, aż będziemy mogły wspólnie coś zaplanować i działać.

CAŁĄ ROZMOWĘ PRZECZYTASZ W AKTUALNYM PAPIEROWYM WYDANIU "ŻYCIA PLESZEWA", KTÓRY MOŻNA NABYĆ TAKŻE ONLINE

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.