Reklama

Gmina Dobrzyca. Gruz na drodze w Strzyżewie. „To była jakaś masakra!” – mówią ludzie

Opublikowano: 19 kwietnia 2021 11:00
Autor: Jakub Nowak | Zdjęcie: nadesłane / Czytelnik

W Strzyżewie – na drodze powiatowej Dobrzyca-Wilcza z jednej z ciężarówek wysypał się gruz, który zablokował normalny przejazd | foto nadesłane / Czytelnik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Dali znać W Strzyżewie – na drodze powiatowej Dobrzyca-Wilcza - doszło do niecodziennej sytuacji. Z jednej z ciężarówek wysypał się gruz, który zablokował przejazd. – Było naprawdę niebezpiecznie, samochody omijały drogę wjeżdżając na chodnik – opisuje nam jeden ze świadków.

Reklama

O gruzie na drodze powiatowej w Strzyżewie w gminie Dobrzyca ostrzegaliśmy w miniony piątek na naszym profilu na Facebooku. Wcześniej zaalarmowali nas o sprawie sami mieszkańcy, a także kierowcy, którzy poruszali się tą drogą. Dostawaliśmy również informację w ramach naszej zakładki „DAJ ZNAĆ”.

Dobrzyca. Strzyżew. Gruz na drodze

CZYTAJ TAKŻE: Gmina Dobrzyca. Udało się! Będzie kolejny etap chodnika w Strzyżewie!

- Około godziny 15.30 na drodze Dobrzyca – Wilcza ktoś rozsypał gruz – relacjonował jeden ze świadków.

– To była jakaś masakra. Wszędzie jakieś kamienie, gruz… Nie można było przejechać – opowiada kolejny z z mieszkańców.

Jak zaznaczają ludzie, kierowca pojazdu, z którego wysypał się gruz, nie zatrzymał się – tylko pojechał dalej.

– Tymczasem na drodze zrobił się zator, samochody po chodnikach zaczęły jeździć, żeby ominąć ten gruz na drodze – mówili ludzie.

Dobrzyca. Strzyżew. Gruz na drodze

Świadkiem wydarzeń był także Wojciech Maniak - wiceprzewodniczący rady powiatu, który jest mieszkańcem Strzyżewa.

- Jechaliśmy akurat z żoną samochodem, gdy na to natrafiliśmy – opowiada.

– Zgłosiłem sprawę na 112, i wzięliśmy się do odgarniania tego gruzu z mieszkańcami, przyjechała również straż pożarna, która zajęła się sprawą – tak, by można było bezpiecznie przejechać – relacjonuje sytuację Wojciech Maniak.

Jak dodaje, sytuacja faktycznie była niebezpieczna.

– Ciężkie tiry zaczęły jeździć po chodnikach – przyznaje Wojciech Maniak. 

Dobrzyca. Strzyżew. Gruz na drodze

Ostatecznie zjawiła się policja, o sprawie został także poinformowany starosta, Maciej Wasielewski, który również przyjechał, by zobaczyć sytuację na miejscu.

– Z tego co wiem sprawca tej całej sytuacji został już namierzony – mówi nam dziś – 19 kwietnia włodarz powiatu.

CZYTAJ TAKŻE: Czytelnik alarmuje: to jest droga czy obora?!

Co mówią policjanci?

- 16 kwietnia o godz. 15.20 do pleszewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o tym, że z jadącej ciężarówki na jezdnię wysypał sie ładunek w postaci kamieni. Do zdarzenia doszło w Strzyżewie. Kamienie znajdowaly sie na długości okolo 8 metrów. Z uwagi na to, że kamienie stwarzały zagrożenie w ruchu, skontaktowano sie z instytucją odpowiedzialną za uprzątniecie zanieczyszczeń z drogi. W tej sprawie prowadzone sa czynnosci wyjaśniające - mówi Monika Kołaska, rzecznik prasowy pleszewskiej policji.

 

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, kierowcę, który odjechał z miejsca zdarzenia udało się namierzyć dzięki monitoringowi – przenośnej kamerze. To pracownik jednej z firm w naszym regionie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 20 dni temu | ocena +5 / -0

    Kamieniołom

    Jak spadną kamienie na drogę to wszystkie służby postawione na nogi włącznie ze starostą ale jak polne kamienie użyte podczas "lepienia" dziur wychodzą na wierzch to nikt nic nie widzi :(