Reklama

Fabianów. Wspomnienia wysiedlonego dziecka. "Po powrocie w domu nie było nic za wyjątkiem odchodów"

Opublikowano: 22 grudnia 2020 08:30
Autor: Redakcja

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Historia Wysiedlenia z powiatu pleszewskiego. II wojna światowa. Wspomnienia wojenne. Fabianów. - W baraku, który nazywam „higienicznym”, przeżyłem jedną z najczarniejszych godzin w moim życiu. Po rozebraniu się wszystkich do naga - i oddaniu odzieży do dezynfekcji - uformowano pochód nagich kobiet - po prawej - i nagich mężczyzn - po lewej. Ojciec niósł mnie wówczas na rękach… - wspomina Lucjan Kurkiewicz. Jako dziecko wraz z rodziną został wysiedlony przez Niemców z Fabianowa w gminie Dobrzyca. Poznajcie jego historię…

Reklama

Co może pamiętać dziecko urodzone w grudniu 1936 roku?

– Pamięta się wydarzenia dramatyczne i często powtarzające się. Jak przez mgłę pamiętam np. przeprawę przez rzekę Prosnę we wrześniu 1939 roku obok zniszczonego mostu, podczas ucieczki przed wojskami niemieckimi oraz płacz rodziny i ciągnięcie końmi po fabianowskim bruku drewnianego krzyża, ściętego przez Wilhelma Kempę, który podobno wkrótce po tym zdarzeniu zginął na froncie. Dokładnie pamiętam groźną, umundurowaną postać młodego Kuttnera, paradującego po wsi i prześladującego mieszkańców, szczególnie krwawo pobitego Piaseckiego, prawie codzienne nawoływania „do roboty” przez włodarza Bednarka, przepędzenie krów no i zabawy z rówieśnikami: na ulicy, na torach wąskotorówki i nad rowem z wodą, gdzie obecnie jest elegancki chodnik. Było też cosobotnie zamiatanie przynależnego odcinka drogi. Aż nadszedł rok 1944… - wylicza - w swoich wspomnieniach - Lucjan Kurkiewicz pochodzący z Fabianowa.

 

Mężczyzna przeżył koszmar II wojny światowej. Wysiedlenie. Tymczasowy obóz. „Wyzwolenie” przez Sowietów… 

 

CZYTAJ TAKŻE: Rocznica wybuchu II wojny światowej. „Podczas bombardowań na niebie była łuna ognia” - wspomina pan Wacław

 

- Nasza rodzina wysiedlona została dopiero w czerwcu 1944 roku – opisuje pan Lucjan.

 

CZYTAJ TAKŻE: Marian Przybył: - Na wojnie byli ludzie dobrzy, i byli ludzie źli

 

Jak zaznacza w swoich wspomnieniach pan Lucjan Kurkiewicz, do tego czasu proceder ten dotknął wiele fabianowskich rodzin.

 

WSPOMNIENIA PANA LUCJANA KURKIEWICZA PRZECZYTASZ W PAPIEROWYM, ŚWIĄTECZNYM WYDANIU "ŻYCIA PLESZEWA", KTÓRY MOŻNA KUPIĆ TAKŻE ONLINE

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.